Celer „Another Blue Day”

Ukrywający się pod pseudonimem Celer, Amerykanin Will Long jest odpowiednikiem Remigiusza Mroza w świecie ambientu. Na jego bandcampie można znaleźć sto trzydzieści dwa (!!!) wydawnictwa i kiedy czytacie te słowa ta liczba może być już większa. Do zapoznania się z jego najnowszym dziełem zachęciła mnie monochromatyczna okładka płyty Another Blue Day i skojarzenia, które we mnie wywołała. Blue Dereka Jarmana, Yves Klein i Valance France Jobin. Niestety nie jest to dzieło takiego kalibru jak prace wyżej wymienionych artystów, ale wstydu Longowi również nie przynosi.

Podobnie jak wymieniony na wstępie Mróz, Long jest solidnym rzemieślnikiem z tendencją do grafomanii. Na tekst towarzyszący płycie lepiej spuścić zasłonę milczenia. Na szczęście muzyka jest zdecydowanie lepsza od lirycznych wynurzeń Amerykanina. Tytułowy utwór wyłania się z nicości i powoli zmierza w stronę pasaży znanych z …and Their Refinement of the Decline Stars of the Lid. Niestety w przeciwieństwie do albumu duety Wiltzie – McBride Another Blue Day pozbawiony jest momentów, do których chce się wracać. Nie znaczy to, że jest to zła płyta. Po prostu brakuje jej osobistej sygnatury, która wyróżniałaby ją z masy podobnych, ambientowych wydawnictw.

własnym sumptem, 4 marca 2017

Posłuchaj: https://celer.bandcamp.com/album/another-blue-day