Ambientowe rekomendacje część 2

Zapraszam do lektury (i słuchania) drugiej odsłony ambientowych rekomendacji.

No One „1”

Godzinna podróż po zakamarkach dark ambientu. Dethprod przyprawiony sosem z Lustmorda smakuje najlepiej w czasie leniwych wieczorów. Ten album spokojnie odnalazłby się w katalogu Rune Gramoffon, a to spory komplement.

Posłuchaj: https://musicfromnoone.bandcamp.com/album/1

Sound Meccano | Jura Laiva „Salty Wind And Inner Fire”

Eilean Rec. nie zwalnia tempa. Tym razem prezentuje zbiór dronowych utworów z elementami neoklasyki. Rostislav Rekuta wraz z grupą przyjaciół nagrał klimatyczny album do wielokrotnego użytku. Warto!

Posłuchaj: https://eileanrec.bandcamp.com/album/salty-wind-and-inner-fire

Tobias Hellkvist „Forest Psalms”

Hellkvist otacza nagrania terenowe zwiewnymi melodiami (często na granicy słyszalności), które sprawiają, że zwyczajne sytuacje dźwiękowe nabierają ulotnego piękna. Mała rzecz, a cieszy.

https://dragonseyerecordings.bandcamp.com/album/forest-psalms

José Soberanes „Our Gravity Ends”

Najbardziej niepokojący materiał w tym zestawie to zbiór mrocznych utworów, w których field recordning miesza się z dziwnymi loopami i syntezatorowymi melodiami. Nie polecam przed snem.

Posłuchaj: https://weareacr.bandcamp.com/album/our-gravity-ends