Recycling 2: Tim Hecker „Dropped pianos”

Kiedy w lutym 2011 roku Tim Hecker wydawał Revedeath, 1972 zwolennicy ambientu byli zachwyceni. Kanadyjski twórca z pomocą Bena Frosta (produkcja) i Jamesa Plotkina (mastering) stworzył wielowątkową opowieść-refleksję nad rozwojem nowożytnej muzyki. Manipulując brzmieniem organów piszczałkowych z Reykjavíku pochodzący z Montrealu artysta osiągnął efekt, który intryguje w równym stopniu, co zachwyca.

Na Dropped pianos możemy zobaczyć jak Hecker osiągnął takie, a nie inne efekty. To rzadki przykład sytuacji kiedy artysta niejako zaprasza nas do swojego warsztatu. Znane z Revedeath, 1972 motywy i melodie obdarte zostały z otaczających ich warstw cyfrowej obróbki. Dzięki temu lśnią one pełnym blaskiem, jednocześnie pokazując z jak wielowymiarowym dziełem jest słynna płyta Kanadyjczyka. Delikatne sprężenia zwrotne i skrzypienie ław przenoszą nas wprost do kościoła, w którym powstawał album. Warto wybrać się w tę podróż.

Kranky, 10 października 2010

Posłuchaj: https://timhecker.bandcamp.com/album/dropped-pianos