Günter Schlienz „Book of Dreams”

Cudze sny mogą być bardzo interesujące.

Podczas licznych wyjazdów zauważyłem, że poza domem nie pamiętam snów. Budzę się z kompletną pustką w głowie, co w przypadku dłuższych pobytów w jednym miejscu bywa dziwne. Nie inaczej jest teraz kiedy jestem w Brukseli. „Odpoczynek” od snów trwa już dwa tygodnie. Dlatego ucieszyłem się kiedy odkryłem album Book of dreams Güntera Schlienza. Płyta inspirowana zapiskami, które autor czynił zaraz po obudzeniu stanowi niezły substytut własnych marzeń sennych i działa na mnie bardzo uspokajająco.

Autumn, poprzednia płyta nagrana dla Zoharum czarowała odrealnionym klimatem. Na nowym wydawnictwie Niemca jest podobnie, choć tym razem stawia on na krótsze i bardziej zwarte formy. Weteran muzyki syntezatorowej (ponad 25 lat na scenie) już za pomocą tytułów sugeruje, że będzie surrealistycznie (The Female Coffee Drinking Dwarf) i spełnia swoją obietnicę z nawiązką. Kafkaesque Speeches to muzyczny odlot w stylu new age. Mushrooming wzbudza spory niepokój, który szybko łagodzi Stillleben. Zmienne nastroje zostają z słuchaczem do końca płyty, co zachęca do częstych powrotów.

Przebudzenie nadchodzi wraz z kończącym album utworem Awaken, który wyrywa ze snu dźwiękiem budzika. Na szczęście budzik zawsze można wyłączyć i nadal trwać w krainie snów. Przynajmniej w niedzielę.

Zoharum, 14 lipca 2017

Posłuchaj: https://zoharum.bandcamp.com/album/book-of-dreams