Ovvoid – Tulpa Factory [EP]

W krainie Davida Lyncha.

Już sam tytuł i świetna okładka autorstwa Kornela Ofierskiego budzą skojarzenia z twórczością amerykańskiego artysty, a zawarta na Tulpa Factory muzyka tylko je wzmacnia. Te dźwięki spokojnie mogłyby znaleźć się w trzecim sezonie Twin Peaks. Jest niepokojąco i nieoczywiście.

Opis albumu autorstwa jego wydawcy świetnie oddaje zawartość Tulpa Facotry: Projekt Michała Weichera eksploruje ambient popękany, trzeszczący i nieco sponiewierany. Gdzieś w tym wszystkim grasuje niełatwy do ujarzmienia glitch, ale swoje miejsce mają też rozluźnione sekwencje. Ovvoid stawia na zróżnicowanie. Gęste dźwięki Dank Memes kontrastują z przestrzennym rozpoczęciem An Open Wound in The Sky. Tych pięć utworów budzi wiele skojarzeń. Od Tima Heckera, przez Boards of Canada po Oneohtrix Point Never. Na szczęście Weicher nie zatrzymuje się na erudycyjnych popisach, ale stara się wyjść poza formułę zaproponowaną przez swoich mistrzów. To sprawia, że będę czekał na kolejne wydawnictwo sygnowane przez Ovvoid.

Warto dodać, że Michał Weicher dał się wcześniej poznać jako autor tekstów o muzyce m.in. na portalu Screenagers. Jego przejście od słów do czynów jest imponujące i rodzi pytanie: może pora coś nagrać?

Trzy szóstki,11 stycznia 2018

Posłuchaj: https://trzyszostki.bandcamp.com/album/tulpa-factory-ep